blog technologiczny

o nowościach, innowacjach i technologii telekomunikacyjnej

bezpieczeństwo , wpisów: 15
technologia , wpisów: 15
telekomunikacja , wpisów: 24

Marek w swoim wpisie narzeka na nowy produkt Apple'a - a ja jestem zadowolony. Więcej nawet, żałuję w sumie, że sprzedaż zacznie się dopiero za kilka miesięcy. Rozumiem, że Marek czekał na nową wersję iPhona, ale bądźmy szczerzy - iPad jest świetny.

Miesiąc temu pisałem o Mag+, bo jestem przekonany, że tak właśnie rozwijać się będzie rynek nowoczesnej prasy. Nowy iPad to krok w tym kierunku. I to jaki krok! Zresztą, sami zobaczcie, co można z nim robić:

http://www.youtube.com/watch?v=0tjtrZl7sdQ

I co? Nieźle, prawda? Przeglądarka internetu, dostęp do e-maili, przeglądanie zdjęć i wideo - to już standard. Najważniejsze jest jednak do, że iPad daje możliwość wygodnego czytania gazet i książek. Jasne, Marek ma rację, że na polskim rynku takie usługi to jeszcze rzadkość. Ale jestem pewien, że skoro rynek idzie w tym kierunku, to i producenci kontentu (polscy producenci) nie będą odstawać. Zresztą, widzę tu sporą przestrzeń do aktywności operatorów (uśmiecham się tu do własnych produktowców :))

No i powiedzmy sobie szczerze - dużo lepiej jest mieć jedno urządzenie, które łączy wiele funkcji. Zamiast dźwigać ze sobą laptopa, modem radiowy, telefon i jeszcze (niech już będzie, że taki jestem nowoczesny) czytnik Kindle albo nasze e-Clito.. jeden iPad! I żeby było jasne - nie przypadkiem napisałem telefon, bo Apple zapowiada, że dostępne będą także wersje urządzenia umożliwiające rozmowy.

Z tą niewygodą to też przesada. Tablet jest lekki i cienki (1,2 cm, 0,68 kg). W sam raz do trzymania w jednej ręce. Druga posłuży do "przekładania stron". I jeszcze, Marku, jeśli znudzi Ci się pisanie na ekranie, będziesz mógł sobie podłączyć klawiaturę zewnętrzną, albo któreś z innych urządzeń dodatkowych :)

Podsumowując - choć iPad to jeszcze nie jest mistrzostwo świata, na pewno jest czymś, na co czekałem. Jego jedyną wadą jest póki co cena, bo wersja 64Gb z WiFi i 3G kosztować ma ok 830 USD. Ale ceny spadną, a funkcjonalności się rozwiną. Wiwat iPad! A co Wy sądzicie? :)

Komentuj

Wyślij Komentarz:
  • Składnia HTML: NIE dozwolone

Komentarze

ciągle iPad ma trzy podstawowe wady, i to zupełnie nie zrozumiałe. Nie ma USB. Brak obsługi flash, a przecież wiele stron internetowych wykorzystuje właśnie tą technologię. I brak wielozadaniowości - możesz mieć na tym urządzeniu uruchomiony tylko 1 program (plus oczywiście muzykę, choć i to nei przy wszystkich programach). O ile w telefonie jestem w stanie to znieść, o tyle w czymś co ma być tabletem, konkurującym z laptopami/netbookami to już poważna wada. Ale sam jestem ciekaw co dalej będzie z tym wynalazkiem. Może właśnie w OS 4 pojawią się wspomniane wyżej funkcje i dziesiątki innych. Mam taką nadzieję. Tylko jakoś ciągle nie wyobrażam sobie, jak miałbym korzystać z tego urządzenia podczas spaceru jako telefonu - toż to większe od pierwszych telefonów komórkowych :)
Marek Wajda (89.79..**) | 28 stycznia 2010, 17:28 #1
Miło, że taki koncern jak TP dostrzega takie urządzenia jak iPad. Jako użytkownik i fan produktów Apple chciałbym nadmienić, że jest to produkt w fazie rozwojowej i jak to zwykle w przypadku Apple wyznaczy kierunek rozwoju produktów innych firm. Nie jest to laptop, ani netbook, ale urządzenie do konsumpcji mediów. Może stać się szczególnie urzyteczne w edukacji oraz jako eBook reader. Osobiście wolę audiobooki, ale to już nie będą klasyczne statyczne książki, będą zawierały animacje, filmy itp. Idealne do komiksów itp. Super byłoby, gdyby takie duże firmy jak TP pozwalały swoim pracownikom urzywać produktów Apple - podniosłoby to produktywność o 100%!
Krzysztof M. (212.76.**) | 28 stycznia 2010, 20:40 #2
Cześć, Brak flasha to akurat nadzieja na lepszy Internet. Zobaczcie co robi Google z portalem YouTube - nadciąga HTML5 i taki powinien być Internet. Flash jest CPU-rzerny, wiesza przeglądarki itp. Nic dobrego i mało kto umie pisać na prawdę dobrze we Flashu IMHO.
Krzysztof M. (212.76.**) | 28 stycznia 2010, 20:46 #3
Ładny, zgrabny i zupełnie nieprzydatny. Zgadzam się z Markiem W. brak wielozadaniowości to wada dyskwalifikująca ten produkt IMO.
JarKen (82.177.**) | 28 stycznia 2010, 23:08 #4
Brak wielozadaniowosci to wynik tego, że Apple nie chce, aby bateria tego urządzenia wytrzymała 2h i tyle. Tak czy inaczej, wydaje mi się, że ów multitasking w jakiejść formie pojawi się wraz z iPhone OS 4.0 na tegorocznym WWDC. Nie powiedziałbym, że jego brak dyskwalifikuje to urządzenie, iPhone też nie ma, a jest najpopularniejszym smartphonem na świecie. BTW, flasha też nie ma ;-)
Krzysztof M. (212.76.**) | 29 stycznia 2010, 07:53 #5
Krzysiek. iPhone nie ma, bo w takim małym przenośnym urządzeniu nie jest aż tak potrzebne - choć i w nim czasami go brakuje. Ale w domu fajnie byłoby miec otwarty np. dokuemnt tekstowy i sprawdzić w tym czasie coś w internecie, obrabiając jednocześnie w programie graficznym jakieś zdjęcie. to jest możliwe od wielu lat :) tez czekam na OS4 i mam nadzieję, że jednak multitasking (i może flash, choć pamięciożerny, to jednak jego brak uneimożliwia nam w pełni korzystanie z internetu) się pojawi
Marek Wajda (212.16.**) | 29 stycznia 2010, 10:26 #6
Witam. Przyjmuję za argument przeciwko wielozadaniowości krótki czas pracy. Lubie nowości i chętnie wypróbuję Ipada kiedy nadarzy się możliwość. Iphone w moim rankingu przegrał z Omnia HD, co nie znaczy, że jest gorszy a jedynie inny ;) Pozdrawiam.
JarKen (82.177.**) | 29 stycznia 2010, 14:46 #7
No dobra, ja też się zgodzę, że z tą wielozadaniowością to może być trochę nieporęczne. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby tak naprawdę chodziło o kwestię biznesową (model z wielozadaniowością wypuścimy za jakiś czas, żeby wykorzystać maksymalnie "koniunkturę dnia"), o co ciężko mieć pretensje do Apple - no cóż, chce, oprócz zaspakajania naszych potrzeb, zarabiać także pieniądze. I może to produkt z pewnymi wadami, ale za to ludzie mówią o nim szeroko. Dla mnie najważniejsze jest to, że poprzeczka na rynku została podciągnięta - teraz, żeby nadgonić Apple, inni nie będą mogli zaproponować czegoś gorszego. A wtedy i multizadaniowość się pojawi, i USB. A flash.. kochani, za 3 lata przestanie być modny, bo wymyślą coś bardziej ekonomicznego dla procesorów.
Tomasz Sulewski (212.16.**) | 29 stycznia 2010, 16:38 #8
Tomek, Krzysiek - przyznaję: autentycznie przekonaliście mnie co do braku flasha. W końcu to zrozumiałem. iPad będzie po prostu killerem dla tej technologii. Macie rację, za kilka lat nikt jej nie będzie stosował. Dlaczego? Bo nie będzie działała na iPadach i iPhonach! Więc każdy rozsądny webmaster nie będzie używał flasha.
Marek Wajda (89.79..**) | 29 stycznia 2010, 17:26 #9
Widzę, że Marek nie daje się i sięgnął po nową broń - ironię he he. Kilka lat to zbyt odległy termin w branży IT, żeby przesądzać cokolwiek. Przyznacie mi, że mając urządzenie wielozadaniowe nasz fokus ma ciężkie zadanie, bo robienie czegoś innego rozprasza nasz main goal. Pzdr.
JarKen (82.177.**) | 30 stycznia 2010, 16:31 #10
JarKen, bałem się, że tak to może zostać odczytane. Choć uważam, że brak flash to duża wada iPhona jak i iPada, ale chłopaki naprawdę w tym względzie mnie przekonali. Jeśli duże korporacje mediowe "kupiły" to urządzenie i będa go promowały, to reszta po prostu będzie musiała się dostosować. Dlatego właśnie Adobe szuka obejścia, by jednak technologia flash mogła być uruchamiana na tych urządzeniach - bo wiedzą, że jak przegrają tę bitwę to mogą i całą wojnę. Choć tak jak piszesz, kilka lat to bardzo dużo w informatyce, więc zobaczymy. Na pewno czekają nas ciekawe czasy :)
Marek Wajda (89.79..**) | 30 stycznia 2010, 18:04 #11
Steve Jobs się z nami zgadza: "Kolejne pytanie dotyczyło firmy Adobe (chodziło m.in. o to, dlaczego iPad nie obsługuje technologii Flash). "Oni są leniwi. Mogliby robić naprawdę fajne rzeczy, ale nie robią. (...) Apple nie wspiera technologii Flash głównie dlatego, że jest ona pełna błędów i luk - jeśli jakiś Mac się wiesza częściej, niż powinien, to właśnie z jej powodu. Niedługo i tak już nikt nie będzie korzystał z Flasha - świat przesiądzie się na HTML5". http://www.wired.com/epicenter/2010/01/googles-dont-be-evil-mantra-is-bullshit-adobe-is-lazy-apples-steve-jobs/
Tomasz Sulewski (212.16.**) | 1 lutego 2010, 15:20 #12

zespół

Marta Cieślak

Z wykształcenia jestem psychologiem, z zamiłowania – badaczem, z wyboru – pracownikiem Pionu Centrum...

Marek & Marek

Telekomunikacja - praca czy pasja? Zdecydowanie jedno i drugie! Łączymy głęboką fascynację...

Paweł Jagóra

Moje życie zawodowe kręci się dookoła Internetu oraz rozwiązań mających szansę wnieść coś...

Rafał Jaczyński

Jako Dyrektor Departamentu Zarządzania Bezpieczeństwem Systemów Teleinformatycznych zajmuję się tym,...

Krzysztof Sieczkowski

Tak się złożyło w moim życiu, że jestem dyrektorem od rozwoju produktów i innowacji w grupie TP....

Marek Wajda

Jestem dziennikarzem – kiedyś mediów zewnętrznych, teraz wewnętrznych. Zajmuję się komunikacją i PR....

Michał Rosiak

Przez kilkanaście lat dziennikarz z zamiłowaniem do zagadnień informatycznych. Od niedawna stawiam...

więcej

Marketing „nisz”

29.07.2010

Integracja przez pomaganie

27.07.2010

Zwykle, gdy mówimy o...

W ramionach ambientu

26.07.2010

Codziennie atakuje nas...

Powynikowe cyferki prepaidowe

29.07.2010

Wczoraj pisałem...

Lepsze wyniki Grupy i ponad 14 mln klientów Orange

28.07.2010

Nie znam jeszcze...

Incepcja - przedpremierowy konkurs

27.07.2010

Jestem wśród tych,...

Marzenie o wielkim wyścigu

30.07.2010

W niedzielę rozpoczyna się...

Gloria na paryskich ulicach

26.07.2010

Już po wszystkim. Ponad...

Ugodowe szepty

23.07.2010

To było dziesięć...

newsletter

captcha

kalendarium