blog sportowy

o sporcie, sponsoringu i marketingu sportowym

sport , wpisów: 100

Choć za oknem mróz i sama Justyna Kowalczyk (póki co liderka Pucharu Świata i nasza główna nadzieja medalowa na Igrzyska w Vancouver) przyznaje, że łatwiej jej przebiec parę kilometrów niż jej kierowcy odpalić samochód - ja zastanowię się nad tym, co na pewno wpadło do głowy niejednemu kibicowi bynajmniej nie zimowego sportu. 
Na co czekam, jako kibic piłki nożnej w 2010 roku. Po długiej nocnej sylwestrowej rozmowie w gronie tych, którzy razem zasiadali ze mną na niejednym stadionie, doszliśmy do smutnego wniosku. NA NIC NIE CZEKAMY. W tym roku nie zostanie otwarty żaden wielki stadion na Euro 2012. Polska nie zagra żadnego meczu o wysoką stawkę. Nie będzie odliczania tygodni, dni, godzin do gwizdka sędziego, który rozpocznie mecz, na który wszyscy czekali. Znów będę, jak 20 lat temu dopingować na MŚ Kamerunowi, choć mój ulubiony Roger Milla już dawno nie gra. A na dodatek znowu w czerwcu usłyszę w telewizji „pocieszające”, że mamy polski akcent na MŚ bo „Sędzia główny meczu, kiedyś spędził miesiąc miodowy na polskim Batorym”, albo „Babcia żony szwagra napastnika np. Brazylii była kiedyś w Zakopanem i jadła oscypki”. I podobnie jak milion polskich kibiców wścieknę się po takim tekście i włączę komentarz radiowy. 
Ale kiedy już wszystko co złe na temat nowego piłkarskiego roku 2010 zostało powiedziane nagle zaświtała mała iskierka nadziei. Przypomniałem sobie pewną epokę filozoficzną i literacką – pozytywizm. W Polsce jednym z głównych hasał pozytywizmu była praca u podstaw wykonywana w mrocznym dla żyjącej w zaborach Polski XIX wieku. 
A więc i my skorzystajmy z doświadczeń i skoro mamy teraz czas: budujmy stadiony, szkolmy młodzież, budujmy reprezentację, pomagajmy jej a nie przeszkadzajmy. A ja skończymy pracę u podstaw wzorem naszych XIX wiecznych przodków może zawalczymy najpierw z rusyfikacją: Polska-Rosja 3:1 w półfinale ME 2012 a później w Finale z germanizacją – Polska-Niemcy 3 do 0. 
Myślę, że na taką myśl ucieszyłby się nawet Bolesław Chrobry. Ja przynajmniej ulegając tym wizjom, w pierwszą, noworoczną noc również byłem uśmiechnięty i tego uśmiechu i pozytywnych myśli oraz „wibracji” wszystkim w 2010 roku serdecznie życzę.


komentarze (5)

Przed tym meczem wszyscy wierzyli, że nie będziemy mieli problemów z Kanadą, która kilka dni temu łatwo przegrała z Macedonią 0 do 3. Nam udało się strzelić tylko jedną bramkę choć okazji nie brakowało, a najwięcej z nich stworzył Lars Hirschfeld, bramkarz reprezentacji gości. Nikt chyba nie przypuszczał, że piłkarze klonowego liścia są tak słabi, stąd chyba nie jest przesadą, że za oceanem w piłkę grają tylko ci, którzy nie potrafią grać w kosza czy jeździć na łyżwach. O zainteresowaniu footballem w Kanadzie świadczy choćby to, że liczba dziennikarzy z tego kraju, którzy akredytowali się na wczorajszym meczu wyniosła 0 (słownie ZERO). I choć przeciwnik był wyjątkowo słaby, nasi również nie błysnęli z wyjątkiem bramki Maćka Rybusa, wszyscy jednak zgodnie odetchnęli. 
Odetchnęli piłkarze, bo wreszcie się udało i po 388 minutach bez bramki strzelamy gola i wygrywamy. Uspokoili się kibice, którzy dość licznie (ok. 8 tys.) stawili się na stadionie w Bydgoszczy. Odetchnął PZPN, że kibice jednak przyszli i że na koniec najgorszego piłkarsko roku od lat wielu, udało się wygrać. Odetchnął w końcu Franciszek Smuda, że spokojnie będzie mógł budować drużynę przez kolejne miesiące.
Zmartwi się jedynie Burkina Faso, która bezpośrednio wyprzedzała nas w rankingu FIFA i teraz prawdopodobnie znajdzie się za nami :)


komentarze (5)
sport , wpisów: 100

zespół

Jarosław Kończak

Z wykształcenia jestem dziennikarzem, politologiem (tu nawet udało mi się obronić doktorat i książkę...







Bartosz Nowakowski

Przygodę ze sportem, jak większość chłopaków, rozpocząłem kopiąc piłkę w czasie długich, letnich dni...

Marek Wajda

Jestem dziennikarzem – kiedyś mediów zewnętrznych, teraz wewnętrznych. Zajmuję się komunikacją i PR....

Jarek & Marek

Połączyła nas piłka i wspólna praca przy reprezentacji Polski. Później okazało się, że łączy nas...

więcej

Historia alternatywna

02.09.2010

Wczoraj minęła rocznica...

Zagrał Orange Warsaw Festival

01.09.2010

Zakończenie lata osłodził...

Dotknąć sztuki

30.08.2010

O tym, jak można pokazać...

iPhone 4, czyli showtime w Polsce

27.08.2010

Jeśli wszystko poszło...

Alfa Romeo za hasło

25.08.2010

Promocja Orange Freedom

22.08.2010

Od poniedziałku ruszamy z...

Tips & Tricks - iPhone

02.09.2010

W piątek 29 sierpnia do...

Jak poprawić odbiór sygnału sieci mobilnej?

27.08.2010

Użytkownicy mobilnych...

Naviguj z Orange!

24.08.2010

Dzięki Orange...

newsletter

captcha

kalendarium