blog sportowy

o sporcie, sponsoringu i marketingu sportowym

sport , wpisów: 100

Dziś o piłce wielkiej, a jutro o trochę mniejszej, ale znacznie nam bliższej. A jak się rodzi wielka piłka?

Najpierw była wielka polityka - my będziemy bronić barw Kastylii i Króla. Później była wielka historia - 15 triumfów w europejskich i światowych pucharach, 31 triumfów w La Primera Division i sporo innych, które długo można by wymieniać. A wielkie sukcesy to też wielka kasa. Wielka kasa pozwoliła na to, że na wielkim Santiago Bernabeu pojawiali się wielcy gracze. Był więc sam Santiago Bernabéu, pierwsza gwiazda zespołu, a później prezes królewskich. Byli -  Alfredo di Stefano, Ferenc Puskás, Vicente del Bosque, Hugo Sanchez, Roberto Carlos, Luis Figo, Zinedine Zidane i wielu innych o nie mniej głośnych nazwiskach i cudownych umiejętnościach. Florentino Perez, twórca Galacticos, w Madrycie był niemal bogiem, a jego zespół czarował na przełomie tysiącleci i koszulki z piłkarzami Realu miał co trzeci chłopak na kuli ziemskiej.

Ale wielka piłka ma to do siebie, że podobnie jak mała jest okrągła, i trudno utrzymać się na jej szczycie, a wręcz dosyć łatwo ześlizgnąć się w dół. A ten dołek, przynajmniej w europejskich pucharach trwa już siedem lat. A wszystko przecież miało się zmienić. Znów zaangażowano wielkie pieniądze (200 mln euro na transfery), znów pojawiło się wielkie nazwisko (Christiano Ronaldo), zakupiony z Manchesteru United za 90 mln euro ( tak na marginesie Manchester w wielkim stylu awansował do ćwierćfinału LM, a Real nie). Jak każda gwiazda Ronaldo wywołuje wielkie kontrowersje i jego wielkim krytykiem jest Lorenzo Sanz był prezydentem Realu Madryt w latach 1995-2000 (w czasie jego kadencji "Królewscy" dwukrotnie triumfowali w Lidze Mistrzów). Sanz powiedział m.in. "Albo wszyscy jesteśmy głupcami albo Ronaldo jest idiotą." Ciekawe jak teraz będzie się rozchodzić autobiograficzna książka Ronaldo (oczywiście nie on jest jej autorem) pt. "Marzenia się spełniają". I jak odbiorą ją kibice królewskich, którzy wymarzyli sobie już wszystko. Wymarzyli sobie finał LM na Santiago Bernabéu 22 maja 2010 i jest. Wymarzyli sobie nowych "Galacticos" i są  - choć dziś już może nie nazywają się "Galacticos" ale raczej "Furos zmarnowanos pieniędzos". I teraz fani królewskich mają wielką obawę, że 22 maja na ulicach Madrytu rozlegnie się śpiew znajomy im śpiew "Campeones, campeones" co znaczy "Mistrzowie" , ale  będą go śpiewać po katalońsku kibice Barcelony. Oni mają jeszcze szanse - Real już nie.

komentarze (3)

Za nami piata kolejka LM i większość już rozstrzygnięć za nami. A te, które nas jeszcze czekają zapowiadają się na sporą dawkę emocji w ostatniej kolejce fazy grupowej. Podobnie jak wielu kibiców już ostrze sobie zęby na mecz Juventusu i Bayernu. Mecz o życie, a dokładnie o pozostanie w LM. Ciekawie będzie również w grupie B, gdzie Turcy chyba sami są zaskoczeni, że wygrali z United na Old Trafford. I teraz wszyscy w tej grupie są jeszcze w grze (oczywiście poza podopiecznymi Sir Aleksa, którzy już awansowali wcześniej). I wreszcie grupa C, gdzie naprawdę pięknie zaprezentowali się piłkarze Milanu i Marsylii. Szczególnie w drugiej połowie zero kunktatorstwa, akcja za akcję, choć bez bramek (w tej połowie), ale za to z paradami bramkarskimi, słupkami i poprzeczkami. Było więc to co wszyscy lubią najbardziej. Choć jeden akcent powodował, że czułem pewien niesmak i refleksję. Przy każdym gwizdku przypominałem sobie, jak pewien gentleman (chyba wiecie o kogo chodzi) zagwizdał podczas ostatniego Euro podczas pewnego meczu w Wiedniu.
A skoro jestem przy rodzimych barwach, to i na naszych boiskach emocji wczoraj nie brakowało (i jak to mamy w zwyczaju, emocji nie brakowało również na trybunach). Za nami kolejne derby, tym razem Trójmiasta. Efekt trzy gole, dziesiątki wyrwanych krzesełek, race, przedłużona przerwa, mobilizacja trójmiejskiej policji. Ot taki zwykły mecz ekstraklasy w niemal 40 milionowym kraju . A LM gra sobie dalej…



komentarze (4)

The Reds znika z LM?

Jarosław Kończak w sport|skomentuj (2)

Nie chcę wracać do derbów Warszawy, bo stolica nie zasługuje na takie derby. Podobna kwestia dotyczy Krakowa oraz starcia Wisły i Cracovii w Sosnowcu. Aż się boję co będzie podczas jutrzejszych derbów Trójmiasta, bo oba kluby na razie prezentują się co najwyżej średnio. 
Ale dziś nie o tym chciałem pisać ale o klubie, który pokazał jak wielki może być football. Liverpool, to jeden z najbardziej zasłużonych i utytułowanych klubów w historii europejskiej piłki. Wszyscy na świecie znają hymn z miasta Beatlesów You Will Never Walk Alone (oczywiście to hymn jeszcze innych klubów piłkarskich - pamiętacie jakich?). Wszyscy pamiętają niesamowity finał w Stambule i interwencje Dudka (to też dla mnie chyba najpiękniejszy mecz, który oglądałem trybun). A wspominam podopiecznych Beniteza dlatego, że dziś o ich losie w LM zadecyduje węgierski VSC Debreczyn, z którym The Reds zagra w Budapeszcie. A nawet jeśli wygra to i tak ich los zależy od Fiorentiny, która gra z pewnym awansu Olympique Lyon. To będzie głęboki upadek, tych, którzy do niedawna trzęśli LM, ale o kryzysie/upadku napisać będzie można dopiero jutro, bo już kiedyś do przerwy przegrywali 0:3…


komentarze (2)
sport , wpisów: 100

zespół

Jarosław Kończak

Z wykształcenia jestem dziennikarzem, politologiem (tu nawet udało mi się obronić doktorat i książkę...







Bartosz Nowakowski

Przygodę ze sportem, jak większość chłopaków, rozpocząłem kopiąc piłkę w czasie długich, letnich dni...

Marek Wajda

Jestem dziennikarzem – kiedyś mediów zewnętrznych, teraz wewnętrznych. Zajmuję się komunikacją i PR....

Jarek & Marek

Połączyła nas piłka i wspólna praca przy reprezentacji Polski. Później okazało się, że łączy nas...

więcej

Historia alternatywna

02.09.2010

Wczoraj minęła rocznica...

Zagrał Orange Warsaw Festival

01.09.2010

Zakończenie lata osłodził...

Dotknąć sztuki

30.08.2010

O tym, jak można pokazać...

iPhone 4, czyli showtime w Polsce

27.08.2010

Jeśli wszystko poszło...

Alfa Romeo za hasło

25.08.2010

Promocja Orange Freedom

22.08.2010

Od poniedziałku ruszamy z...

Tips & Tricks - iPhone

02.09.2010

W piątek 29 sierpnia do...

Jak poprawić odbiór sygnału sieci mobilnej?

27.08.2010

Użytkownicy mobilnych...

Naviguj z Orange!

24.08.2010

Dzięki Orange...

newsletter

captcha

kalendarium