blog Orange - TP

o ludziach, Orange, TP, telekomunikacji i …

nowe media , wpisów: 15
marketing , wpisów: 11
muzyka , wpisów: 1
sponsoring , wpisów: 9
internet , wpisów: 6
kultura , wpisów: 17
ludzie Orange-TP , wpisów: 26
podróże , wpisów: 1
telekomunikacja , wpisów: 16
odpowiedzialność , wpisów: 42
wydarzenia , wpisów: 35
nauka , wpisów: 1

Tydzień temu relacjonowałem imprezę Facebooka. Teraz zachęcam do zapoznania się z pasjonującą dyskusją speców od nowych mediów, którą zorganizował magazyn „Brief” (dziś informuje o niej w specjalnym mailingu). Przysłuchiwałem się jej na żywo, a dzięki uprzejmości "Brief" mogę zaprezentować Wam filmowy skrót - uwaga, trwa kilkanaście minut, ale warto.

 

W Polsce mamy już 7 społeczności, które liczą ponad milion użytkowników. Liczba robi wrażenie, więc za chwilę będzie się tu dużo działo – komunikacyjnie, marketingowo, a w roku wyborów może się też pojawić PR polityczny. Na razie mamy wysyp konkursów dla dziennikarzy obywatelskich i blogerów, o których pisała Kasia. Wszystkim kibicujemy. A Was zapraszam do konkursu jak widzicie rozwój blogosfery, portali społecznościowych czy dziennikarstwa obywatelskiego. Najciekawsze, najbardziej intrygujące wizje nagrodzimy. Piszcie komentarze, z rozstrzygnięciem czekam do końca stycznia.

Komentuj

Wyślij Komentarz:
  • Składnia HTML: NIE dozwolone

Komentarze

TV oglądamy 3 godz. dziennie, w portalach dużo wiecej, przychodzisz do pracy - nk, facebook, goldenline itd., przerwa na lunch - identycznie, 1 godz. przed końcem pracy - itd. portal społęcznosciowy to sztuka tworzenia swojej własnej marki, swego ,,ja" - co jest niemozliwe w ,taki krótki i prosty pomysł w, rzeczywistości. Szefostwo specjalnie będzie tworzyło blogi, czaty i portale tylko i wyłącznie dla swoich klientów, kontrahentów, pracowników - PR-owcy sie ucieszą, poznaja opinie o ich firmie, co kogo boli i naoliwią zardzewiałe tryby funkcjonowania firmy. Ostatnio kompania Piwowarska uruchomiła portal dla swoich.
Krzysiek (80.50..**) | 21 stycznia 2010, 14:07 #1
sondaże polegajace na dzwonieniu do osób staną sie reliktem przeszłosci, to internet, serwisy społ. będą wyznacznikiem wygrania danych wyborów, w internecie będą sie promować kandydaci np. do wyborów a nie na plakatach, internet jest dużo tańszy, pozwala duzó szybciej dotrzeć do niezliczonej liczby wyborców, w internetowych spotach dużó szybciej będziemy mogli odpowiedzieć na riposty naszych konkurentów
Krzysiek (80.50..**) | 24 stycznia 2010, 14:39 #2
Krzysiek dzięki za Twoje propozycje :o) Zachęcam do kolejnych. Nowe media to "terra nova" każdy może mieć tu swoją wizję. Blogerzy do klawiatur, nagrody czekają.
Rysiek Kamiński (212.16.**) | 25 stycznia 2010, 14:27 #3
wszystkie konferencje, wykłady otwarte oraz różnego rodzaju uroczystości będą transmitowane w portalach społecznościowych
Krzysiek (80.50..**) | 25 stycznia 2010, 18:08 #4
"W Polsce mamy już 7 społeczności, które liczą ponad milion użytkowników. Liczba robi wrażenie, więc za chwilę będzie się tu dużo działo – komunikacyjnie, marketingowo, a w roku wyborów może się też pojawić PR polityczny." To już się powoli zaczęło. Ostatnie wybory do Europarlamentu pokazały, że niektórzy kandydaci stosowali szerszą formułę prezentacji swojej osoby i zaplecza politycznego i poza tradycyjnymi żródłami przekazu jak TV, Radio, czy kampania bilboardowa i plakatowa pojawili się w portalach społecznościowych. Myślę, że w najbliższych wyborach do samorządu oraz prezydenckich reklama w nowych mediach będzie miała bardziej aktywną formułe.
Poznaniak (150.25.**) | 26 stycznia 2010, 12:36 #5
Poznaniak a co sądzisz o blogosferze i mikroblogach? Czy tu również widzisz pole do popisu? oczywiscie nie tylko dla polityków?
Rysiek Kamiński (212.16.**) | 26 stycznia 2010, 12:51 #6
Blogi już są dziś nowym miejscem wyrażania opinii i wolności słowa! Taki internetowy Hyde Park. Każdy kto ma ochotę może pisać bloga i komentować lub oceniać postawy i zachowania innych. W biznesie i polityce prowadzenie bloga, jak pokazuje nam przykład, to chęć dyskutowania i wymiany informacji z potencjalnymi lub już posiadanymi klientami czy tez sympatykami.
Poznaniak (150.25.**) | 26 stycznia 2010, 13:40 #7
każdy liczący sie pracodawca przed zatrudnieniem danego człowieka najpierw sprawdza jego w internecie, ogląda zdjecia na nk, wszystko po to aby potencjalny pracownik dobzre świdaczył o swojej firmie i godnie ją reprezentował - np. goldenline.pl
Krzysiek (80.50..**) | 26 stycznia 2010, 13:50 #8
HR już dawno wiedział o tym iz spotkanie 30 minutowe to nici, referencje takze nic, zaczęto sprawdzać zdjęcia na których jest dany człowiek, czy w jego obecnosći nie ma np. alkoholu, prestiz firmy buduje sie przez długi czas, a moze go stracic w bardzo krótki czas
Krzysiek (80.50..**) | 26 stycznia 2010, 13:52 #9
kontrahenci przed nawiązaniem współpracy sprawdzaja siebie nawzajem w internecie, a w szczególności opinie o danej firmie, jej pracownikach wyrażane pzrze klientó na poszczególnych czatach i blogach sądzę, iz niedługo powstana specjalne departamenty/ grupy ludzi którzy będa sie zajmować opiniami klientó/kontrahentó o ich firmie, jeżeli pojawi sie jakis negatywny wpis to wówczas firma zrobi wszystko aby jej autor został usatysfakcjonowany i jak najszybciej odwoła swoja negatywną opinie o danej firmie poprzez jej sprostowanie
Krzysiek (80.50..**) | 26 stycznia 2010, 13:57 #10
sam słyszałem o sytuacji, iz kierownik mops sprawdzał swoich podopiecznych, którzy korzystaja z jego pomocy, niestety sie okazało iz ,,kilku biednych i potrzebujacyh ludzi pojechało sobie na wczasy do Egiptu, na dodatek umieściło sobie zdjecia z wczasów na nk takze jest to środek dziei któremu można szybko sprawdzic potencjalnych znajomych, pracowników i kontrahentów
Krzysiek (80.50..**) | 26 stycznia 2010, 14:06 #11
Dzięki portalom społecznościowym i blogom ludzie w internecie przestali być anonimowi. Dzielą się już nie tylko swoimi doświadczeniami i odczuciami, ale także prowadzą swój własny prywatny osobowy marketing. Reklamują siebie, swoje wykształcenie i drogę kariery.
Poznaniak (150.25.**) | 26 stycznia 2010, 14:19 #12
dzięi portalom społ. będziemy w stanie szybciej i efektowniej pomagać osobom w potrzebie np. na Haiti, w portalach internetowych powinien być umieszczony link prowadzący nas do rachunku bankowego na który bedzie mozna wpłacać datki według mnie twórcy portali społ. nie jako przejęłi na siebie obowiażki, które do niedawna były przypisane głownie org. pozarządowym i czasami władzy, portale społ. duzó szybciej, efektywniej i ,,taniej" reaguja na czyjaś krzywdę niz lokalna władza,
Krzysiek (80.50..**) | 27 stycznia 2010, 11:01 #13
Dzięki portalom społecznościowym i blogom ludzie mogą o wiele szybciej i skuteczniej wyszukiwać szeroką wiedzę, poznać opinie, np. o funkcjonowaniu nowych mediów, wyjść z propozycjami do innych oraz być cały czas na topie, być super skutecznym....Najważniejszy jest czas i operatywność! Taki luksus możemy mieć dzięki NMS - to nasza przyszłośc:)
ewa (194.11.**) | 27 stycznia 2010, 11:43 #14
Witam! Widzę przyszłość w portalach branżowych, które w tej chwili funkcjonują w sposób mniej lub bardziej zorganizowany jako przeróżnej maści fora internetowe. Sam często poszukuję informacji i porad na temat programów lub sprzętu komputerowego i w tej chwili najpelszym żródłem informacji jest google. A szukanie w googlach często przypomina poszukiwanie śmietnika. Widzę potrzebę istnienia portali z UPORZĄDKOWANYMI poradami dla internautów. Na takim portalu oprócz zwykłych porad można zamieścić skany instrukcji obsługi czy nawet filmy obrazujące dany problem. Pozdrawiam!
wzkm (80.53..**) | 29 stycznia 2010, 14:47 #15
Cześć wzkm. Dzieki za ciekawy wpis. Piszesz o forach jako pewnych "bibliotekach" informacji i jeśli dobrze rozumiem wymiany porad. Odezwij się jeszcze co sądzisz o samej ideii kuminikacji w nowych mediach: na forach, blogach i mikroblogach.
Rysiek Kamiński (212.16.**) | 29 stycznia 2010, 15:37 #16
Ciekawe jaka będzie nagroda. Być może ,, jeden z samochodów BMW serii 3"?
Krzysiek (80.50..**) | 31 stycznia 2010, 11:24 #17
Wydaje mi się, że mój wczorajszy wpis nie przeszedł ze względu na długość, więc postanowiłam go pociąć: Blogi, portale społecznościowe i dziennikarstwo obywatelskie to całkiem różne sprawy. Wydaje mi się, że nie można wyznaczyć dla nich jednakowej ścieżki rozwoju. Zacznę może od dziennikarstwa obywatelskiego... Od stycznia 2010 r. New York Times wprowadził abonament dla osób chcących korzystać z ich serwisu. Niektórzy uważają, że to strzał w stopę, inni, że… w dziesiątkę. Nie zmienia to faktu, że oczy całego medialnego świata zwrócone są ku NYT. Od reakcji internautów na ich decyzję, zależeć będzie to, w jaki sposób postąpią inni prasowi giganci. A mnie się wydaje, że nikt nie odważyłby się na taki krok, bez wcześniejszych badań społecznych. Zapewne więc badania zostały przeprowadzone, a ich wyniki wykazały, że profesjonalna informacja wciąż jest w cenie. I moim zdaniem, jeszcze długo w cenie pozostanie. Miło jest poczytać opinie i komentarze przeciętnego Kowalskiego, ale myślę, że na owym „miło” sprawa się kończy. Mamy głęboko zakorzenione zaufanie do autorytetu – opinie budujemy na ocenach osób, które uważamy za kompetentne w danej dziedzinie, albo na opiniach swoich bliskich i znajomych (którym ufamy i których szanujemy). Może najmłodsze pokolenie będzie miało (bądź już ma) zaufanie do niezawodowych dziennikarzy, ja nie mam i raczej takowego nie posiądę (a zaliczam się do osób stosunkowo młodych ;)). No może z pewnym wyjątkiem…
mahnamana (83.5.4.**) | 31 stycznia 2010, 12:37 #18
Pożądaną przeze mnie informacją, którą chętnie czerpałabym od samozwańczych dziennikarzy, byłyby opinie naocznych świadków. Taka wiedza, przekazana mi przez kogoś, kto „był i widział” byłaby dla mnie bardzo cenna – całkiem niedawno czekałam kilka tygodni na to, aż moja koleżanka wróci z Izraela i powie mi jak z bliska wyglądała operacja w Strefie Gazy. Potwierdziło się – „telewizja kłamie”… Inna sprawa – dziewczyna ta jest dla mnie autorytetem (wiem, że nie jest mitomanką). Co do blogów, to sytuacja wygląda podobnie – dobrze jest móc poczytać opinie osób, które są autorytetami w danej dziedzinie. Wydaje mi się, że przyszłością mogą być jakby „dziennikarskie sfery blogów”. Chodzi mi o to, co zrobiła „Poliytka” – na stronie internetowej tego magazynu możemy poczytać kilkanaście blogów z różnych dziedzin – blog kulinarny, muzyczny, technologiczny, popkulturalny, rozrywkowy, polityczny, dotyczący Śląska, książek dla dzieci itd. Blogi te piszą osoby, które są fachowcami w swoich dziedzinach np. Daniel Passent, Dorota Szwarcman czy Janina Paradowska. Czyta się je z wielką przyjemnością, a towarzyszy temu poczucie rozwoju osobistego. Myślę, że to świetna droga, którą mogłoby pójść dziennikarstwo – zawsze to fajnie mieć poczucie, że się dyskutowało z Passentem w komentarzach pod wpisem na jego blogu. To poczucie więzi już zrewolucjonizowało dziennikarstwo, a myślę, że z czasem się to jeszcze rozwinie
mahnamana (83.5.4.**) | 31 stycznia 2010, 12:38 #19
I tu dochodzimy do blogów korporacyjnych – myślę, że takie inicjatywy są świetnym sposobem na przywiązanie klienta do marki (zresztą Wy też to DOSKONALE wiecie). Widzę po sobie – choć jestem dość dobrze zorientowana w teoriach komunikacji, manipulacji i wpływu, to wchodząc do salonu Orange nie mogę pozbyć się uczucia, że jestem „u siebie”… Firmy w to pójdą, bo to świetny biznes. Koszty stosunkowo niewielkie, a korzyści ogromne. Z drugiej strony – klient też wygrywa – zawsze można się poskarżyć, że coś nie działa, zgłosić swoje uwagi dotyczące produktu czy zaproponować usprawnienie usługi. To samo dotyczy kontaktów pomiędzy osobami znajdującymi się po dwóch stronach dowolnego medium – furorę robią mikroblogi (chyba głównie Twitter) scenarzystów, producentów i reżyserów seriali oraz filmów czy programów rozrywkowych. Jeśli zaś chodzi o portale społecznościowe, to myślę, że jest to świetne pole do popisu dla artystów. Mamy już przypadki osób, które dzięki zamieszczeniu na MySpace swojej twórczości zrobiły karierę medialną.
mahnamana (83.5.4.**) | 31 stycznia 2010, 12:39 #20
I myślę, że takich osób będzie coraz więcej. Nastąpi rychły koniec kreacji gustów przez koncerny fonograficzne, internauci sami zdecydują co im się podoba, czego chcą słuchać, co oglądać. To są ogromne możliwości, które artyści różnych dziedzin starają się jak najlepiej wykorzystać. I wielu to wychodzi. Moim zdaniem najbardziej atrakcyjny aspekt blogów i portali społecznościowych jest taki, że osoby, które jeszcze do niedawna były daleko (w prasie, radio, TV, na czterdziestym piętrze korporacyjnego biurowca, na drugim końcu świata), są teraz w zasięgu ręki. Można z nimi dyskutować, pozyskiwać od nich informacje, dzielić się wrażeniami i odczuciami. W tym tkwi siła społeczności internetowej i właśnie ten kierunek prawdopodobnie będzie w przyszłości najbardziej eksploatowany. Natomiast składam swą analityczną broń wobec internetowej autokreacji – słitaśne foteczki mnie przerastają, a mój miałki umysł zwyczajnie ich nie ogrania…
mahnamana (83.5.4.**) | 31 stycznia 2010, 12:40 #21
Cześć. Nie zapomniałem, dziś rozstrzygamy konkurs :o) Po ostrej debacie postanowiliśmy przyznać 2 nagrody główne dla Krzyśka i rzutem na taśmę dla mahnamany (późny, ale świetny wpis). Ponadto 3 pocieszenia dla Poznaniaka, ewy oraz wzkm. Wszystkim dziękuję za udział i gratuluję. Proszę prześlijcie na mój mail(ryszard.kaminski@telekomunikacja.pl) swoje adresy. Prześlemy na nie nagrody. Zapraszam do dalszej wymiany myśli.
Rysiek Kamiński (212.16.**) | 1 lutego 2010, 15:01 #22
,,Prześlemy na nie nagrody. " To chyba jednak nie będą BMW serii 3. Chociaż czy ja wiem: samochód też można przysłać? Serio: gratulacje dla moich rozmówców. Są to naprawdę bardzo dobre, śmiałe i mądre przemyślenia; do zobaczenia: być może spotkamy się w następnym konkursie? Jeszcze raz gratuluję:)
Krzysiek (80.50..**) | 1 lutego 2010, 17:28 #23
proszę o e-mail'owy kontakt kiedy będziecie wysyłać nagrodę
Krzysiek (80.50..**) | 2 lutego 2010, 16:57 #24
Ja również dziękuję za wspólną zabawę, no i oczywiście za wyróżnienie :) P.S. Chciałabym zgłosić, że blog korporacyjny bardzo źle chodzi na przeglądarce Google Chrome. Myślałam na początku, że to wina łącza, albo braku jakichś dodatków na moim komputerze, ale chyba nie - Blog rzecznika cały czas chodzi bez zarzutu, a korporacyjny na Mozilli też radzi sobie całkiem nieźle. Jak tylko przełączam się na Chrome to strona główna się wczytuje bez problemu, a kliknięcie w dowolny link sprawia, że strona zaczyna się ładować... i ładuje się i ładuje i ładuje (trwa to nawet kilka minut). Choć są momenty kiedy wszystko działa normalnie. Pozdrawiam :)
mahnamana (83.5.6.**) | 3 lutego 2010, 12:39 #25
mahnamana dzięki za cenną uwagę - sprawdzimy. Tobie i Krzyśkowi dziękuję za postawę. Wszystkich informuję, że nagrody wysłane, dajcie znać na maila czy dotarły. Pozdrawiam Rysiek
Ryszard Kamiński (212.16.**) | 4 lutego 2010, 11:21 #26

tagi

rss

ostatnie komentarze

statystyki

Razem 869 komentarzy w 180 wpisach

serwisy TP

polecane strony

zespół

Kasia Barys

Z wykształcenia jestem polonistką i marketingowcem. Zanim moje drogi zawodowe zaprowadziły mnie do...

Tomasz Sulewski

Choć z zamiłowania i wykształcenia jestem historykiem, lubię też nowoczesne technologie. W Grupie...

Monika Kulik

Moje doświadczanie zawodowe związane jest głównie z działaniami społecznymi. Pracę zaczynałam w...

Bartłomiej Roch Remisko

Jako ekspert ds. Odpowiedzialności Biznesu w Grupie TP zajmuję się także kwestiami związanymi z...

Tomek i Marek

Statystycznie mamy teraz 33 lata, ważymy 88 kg (obecnie :) i mamy 181 cm wzrostu (to się raczej nie...

Marek Wajda

Jestem dziennikarzem – kiedyś mediów zewnętrznych, teraz wewnętrznych. Zajmuję się komunikacją i PR....

Rysiek Kamiński

Zaczynam dzień od lektury gazet i sprawdzenia szumu informacyjnego. Na szczęście, od zawsze to część...

więcej

Powynikowe cyferki prepaidowe

29.07.2010

Wczoraj pisałem...

Lepsze wyniki Grupy i ponad 14 mln klientów Orange

28.07.2010

Nie znam jeszcze...

Incepcja - przedpremierowy konkurs

27.07.2010

Jestem wśród tych,...

Marzenie o wielkim wyścigu

30.07.2010

W niedzielę rozpoczyna się...

Gloria na paryskich ulicach

26.07.2010

Już po wszystkim. Ponad...

Ugodowe szepty

23.07.2010

To było dziesięć...

Internet Of Things

28.07.2010

Konsekwentnie poszerzają...

O krok od „Raportu Mniejszości”?

27.07.2010

Podczas seminarium o Cloud...

Adobe Reader – do piaskownicy, czyli przeglądanie plików PDF będzie bezpieczniejsze

23.07.2010

„Przejęcie kontroli...

newsletter

captcha

kalendarium