blog Orange - TP

o ludziach, Orange, TP, telekomunikacji i …

nowe media , wpisów: 17
marketing , wpisów: 11
muzyka , wpisów: 1
sponsoring , wpisów: 9
internet , wpisów: 7
kultura , wpisów: 20
ludzie Orange-TP , wpisów: 30
podróże , wpisów: 2
telekomunikacja , wpisów: 18
odpowiedzialność , wpisów: 46
wydarzenia , wpisów: 39
nauka , wpisów: 1

Zakończenie lata osłodził nam Orange Warsaw Festival, który już po raz trzeci wypełnił Warszawę muzyką. Tor wyścigów konnych na Służewcu zmienił się w wielką przestrzeń festiwalową pełną muzyki i zabawy. Poza gwiazdami o dobre samopoczucie słuchaczy dbało też miasteczko Orange - kraina nowoczesnych gier i technologii.

Sobota to przede wszystkim wspaniały powrót sceniczny Edyty Bartosiewicz, która do późnej nocy była wywoływana do kolejnych bisów. Świetnie zagrali też White Lies. W niedzielę zupełnie nowe piosenki zaprezentowała Monika Brodka, a brytyjczyk Mika wspaniałym show porwał publiczność do wspólnej zabawy. Nie zawiodła też Agnieszka Chylińska. A wszystko zwieńczył bardzo energetyczny występ Nelly Furtado, oklaskiwanej przez dziesiątki tysięcy warszawiaków.

Tych, którzy nie mogli razem z nami bawić się w Warszawie zapraszam na relację z festiwalu. Poczujcie atmosferę, która towarzyszyła temu wydarzeniu.

PS. A wiecie, że to już dwusetny wpis na naszym blogu? :)

komentarze (5)

Chcecie wybrać się na Orange Warsaw Festival, a nie macie jeszcze biletów? Możecie je wygrać w naszym konkursie. Jak to zrobić? Odpowiedzcie na pytanie, który raz Orange angażuje się w ten festiwal, gdzie się on w tym roku odbędzie (dokładne miejsce koncertu - nie samo miasto) oraz w jakim miejscu OWF zagrał w 2009 roku. Najszybsi dostaną podwójne bilety na jeden z festiwalowych dni - czyli sobotę 28.08 lub niedzielę 29.08.

Wcześniej rozdaliśmy już 300 podwójnych biletów w konkursie na fan page Orange na Facebooku  oraz profilu festiwalu. Tam prosiliśmy Was o nagranie swojej wersji piosenki „Every Little Thing”  skomponowanej przez autora muzyki do wielu reklam Orange, Bartka Dziedzica. Dla wszystkich, którym się nie udało dziś kolejna szansa - tym razem na blogu. Biletów mamy dużo mniej więc do dzieła.

komentarze (26)

Sprawdziłem, że o letnich akcjach Orange pisaliśmy na blogu już 4 razy. Trochę dużo, to dlatego, że bardzo się nam one podobają. W ostatni weekend postanowiliśmy sami dotknąć atmosfery, która panuje w Sopocie na ekstremalnych weekendach i w letnim kinie pod gwiazdami. Zabraliśmy kamerę by podzielić się z Wami naszymi wrażeniami.

Zanim zobaczycie film ogłaszam konkurs na znajomość wartości, którymi kieruje się marka Orange. A dlaczego taki? Bo nasze letnie akcje idealnie je wyrażają. Dla tych, którzy najciekawiej je opiszą czekają nagrody. No dobrze, już nie przedłużam bo pewnie jesteście ciekawi co działo się nad morzem. Zobaczcie sami.

I jeszcze jeden szybki konkurs dla spostrzegawczych. Specjalna nagroda czeka na tego, kto pierwszy rozszyfruje skrót "ost", który pojawia się w opisie części bohaterów reportażu.

komentarze (22)

Jutro kolejna rocznica wybuchu powstania warszawskiego. To jedno z najkrwawszych i najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w naszych dziejach. Powód dumy i żałoby kilku już pokoleń Polaków. Tradycyjnie, tego dnia będzie wiele wydarzeń, które przypomną nam przebieg i kulisy powstania.

Ja znalazłem dwa, które szczególnie mnie zaciekawiły. Jutro premiera nowego teledysku szwedzkiej grupy rokowej Sabaton, która w piosence "Uprising" śpiewa o walczącej polskiej stolicy. Zobaczcie making of z kręcenia tego filmu, który wsparło m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego.

http://www.youtube.com/watch?v=SweiWnuUl0M&feature=related

Polecam również premierę drugiego bardzo interesującego pomysłu - "Miasto Ruin", gdzie z lotu ptaka będziemy mogli zobaczyć zburzoną Warszawę A.D. 1944. A swoją drogą dlaczego Poznań czy Katowice nie potrafią zainteresować artystów, grafików, filmowców naszymi zwycięskimi powstaniami - wielkopolskim i śląskim? O braku nowoczesnych muzeów, które w atrakcyjny sposób opowiadałyby o tych wydarzeniach już nie wspominając.

komentarze (6)

Kto z Was oglądał "Helikopter w ogniu", "Gladiatora", "Królestwo niebieskie", "Blade Runnera" albo "Robin Hooda"? A kto z Was chciałby wziąć udział w produkcji takiego filmu? Wszyscy, którzy chcą, mają na to szansę 24 lipca. No, może nie będzie to praca przy aż tak wielkiej superprodukcji, ale jednak ręka w rękę z Ridleyem Scottem. Droga do sławy stoi otworem.

Wystarczy, że w sobotę 24.07 weźmiecie do ręki telefon lub kamerę internetową i nakręcicie film pokazujący fragmenty Waszego życia, a następnie jeszcze tego samego dnia umieścicie go na specjalnej youtube'owej stronie. Spośród wszystkich umieszczonych tam filmów Scott oraz reżyser Kevin Macdonald wybiorą najlepsze, a następnie złożą z nich pełnometrażowy dokument pokazujący, co tego dnia działo się na całej Ziemi.

http://www.youtube.com/watch?v=XMxuocCN1O0

Autorzy nagrań umieszczonych w filmie będą wymienieni w napisach końcowych, a 20 z nich zostanie zaproszonych na festiwal filmowy do Sundance - tam też będzie miała miejsce premiera filmu. Nam się ten pomysł podoba i już szukamy kamer, żeby się zaangażować. A Wy - startujecie?

Jeśli tak, to koniecznie wklejcie nam w komentarzach linki do umieszczanych przez Was filmów - może uda nam się zrobić "Life in a day" czytelników bloga?

komentarze (1)

Rozumiem punkt widzenia Tomka, ale nie zgadzam się z nim do końca. Właśnie gdyby zamknęli ochotnika w piwnicy eksperyment nie odpowiadałby realiom. Nikt z nas nie mieszka przecież w schronach. To tak jak w zwykłym życiu. Mieszkamy w bloku z wieloma sąsiadami, ale rzadko którego tak naprawdę znamy. Oprócz standardowych „dzieńdobry” nie rozmawiamy. Ze znajomymi, którzy mieszkają w innych miastach komunikujemy się przez internet czy tel. komórkowy. Ten trend jest już coraz bardziej widoczny i będzie się pogłębiał. Coraz więcej osób zanurza się całkowicie w wirtualny świat. Stąd popularność facebooków czy World of Warcraft.
Najbardziej ciekawe będzie jakie wnioski wyciągną psychologowie. Czy sprawdzą jak „eksperymentator” zareagował na tydzień odcięcia od realnego świata i możliwości bezpośredniej rozmowy. Dlaczego internauci pomagali nieznajomemu (co jest budujące)?

A, że eksperyment sponsorowała jakaś firma? No cóż, nauka bez kasy od komercyjnych przedsiębiorstw daleko nie zajedzie, zresztą nie tylko nauka. W filmach nie obchodzi mnie czy aktor pije taki czy inny napój, sięga po taką a nie inną paczkę papierosów, bo liczy się to, że dzięki funduszom za product placement można było dopracować scenariusz czy dołożyć kilka efektów specjalnych.

 

komentarze (6)

W najbliższy weekend (17-18.07) zapraszamy Was na pierwszy z trzech weekendów sportów ekstremalnych z Orange. Gdzie? Do Sopotu i Zakopanego, czyli letnich stolic Polski, w których trwa opisywana już przez nas akcja Orange Kino Letnie. Teraz, na wszystkich - nie tylko kinomanów - czekają najlepsi polscy deskorolkowcy, kite’owcy, rolkarze i skimboardziści. A zabawę poprowadzi Bartosz Obuchowicz, aktor i pasjonat sportów ekstremalnych.

Pokazy sportów ekstremalnych to świetna okazja do poznania dyscyplin, zawodników, spróbowania własnych sił na deskorolce lub skimboardzie i wygrania cennych nagród w konkursach. Pokazy organizowane są na plaży przy Molo w Sopocie oraz na Placu Niepodległości w Zakopanem (przy Krupówkach).

Ja też mam dla Was konkurs. I to podwójny. Pierwsze 5 osób, które podadzą nazwiska i sukcesy najlepszych polskich: kitesurfera i kitesurferki może liczyć na nagrody. Tu czekam do piątkowego popołudnia. Natomiast spośród tych który przyślą najciekawsze zdjęca dotyczące Orange Kina Letniego czy weekendów sportów ekstremalnych nagrodzę najlepsze. Poza nagrodami zwycięskie zdjęcia opublikujemy na blogu. Macie czas do 2 sierpnia.

A już ow sobotę triki na wodzie pokażą nad Bałtykiem kitesurferzy: Tomasz Janiak, Piotr Streicher, Dominik Glogier, Piotr Szymański, Daniel Witkowski i skimboardziści: Maciek Jaśko, Kuba Groth, Kuba Baraniak i Michał Stenzel. Skatepark w Zakopanem opanują deskorolkowcy: Patryk Stickorama Wrzosek, Jarek Jarecki Ruszczak, Bartek Górka, Łukasz Zielu Zieliński, Michał Kulczyn Kulczyński, Krzysztof Sereczyński i rolkowcy: Tomek Piekarski, Adam Olejniczak, Piotr Zdanowicz i Mikołaj Małecki. A na kolejne weekendy sportów ekstremalnych zapraszam 31 lipca – 1 sierpnia oraz 14-15 sierpnia.

komentarze (28)

Niedawno pisałam o konferencji na temat działań CSR w Orange. Wizyta w Paryżu była dla mnie ciekawym doświadczeniem także z innych wzgledów. Zupełnie przypadkowo byłam światkiem niezwykłego wydarzenia – Diner en blanc (white dinner).  W ogrodach Luwru tysiące Francuzów ubranych w przepiękne białe stroje spotkało się, by wspólnie zjeść posiłek. To było dość dziwne, gdy z okien muzeum zobaczyliśmy grupki na biało ubranych postaci z krzesełkami i koszykami podążających przez dziedziniec w stronę parku. Wiele osób zamiast patrzeć na obrazy zaczęło wyglądać przez okna ;).

 Jak się okazało paryżanie spotykają się tak od kilku lat w różnych miejscach miasta. O tym, gdzie tym razem jest „Diner en blanc” dowiadują się tuż przed imprezą dzięki sieci i SMSom. Ważne, żeby władze nie dowiedziały się o tym, bo spotkanie jest nielegalne. Oprócz białego stroju  należy wziąć ze sobą kosz piknikowy, stół, krzesło i kogoś do towarzystwa.

Jak nazwać to wydarzenie. Czy to klasyczny flashmob (ang. dosł. błyskawiczny tłum)? Pomysł takich akcji narodził się w Nowym Jorku. Pierwszą akcję w 2003 roku zorganizował  Mob Project. Zabawa polegała na zgromadzeniu się w sklepie Macy’s i dopytywaniu się sprzedawców o dywanik miłości dla komuny. Jeden z pierwszych flashmob w naszym kraju odbył się na stacji metra Centrum w Warszawie. Zgromadzeni o umówionej godzinie ludzie ku zdumieniu pasażerów metra, zarzucili peron stacji łyżkami.

Dla mnie tego typu akcje nie niosły dotąd innego znaczenie niż  "absurdalna zabawa”– zrobienie czegoś dziwnego w danym miejscu i znikniecie. „Diner en blanc”  przekonał mnie, że to może być coś więcej.

komentarze (7)

To było wydarzenie, którego tak szybko nie zapomnimy. Mam wrażenie, że wszyscy świetnie się bawiliśmy i nauczyliśmy patrzeć na telekomunikację z różnych punktów widzenia. Dziękujemy, że znaleźliście czas aby nas odwiedzić. Zlot dał nam niepowtarzalną możliwość poznania się nawzajem i "pójścia tą drogą", parafrazując znanego klasyka :-) Chcemy, aby nasze blogi były miejscem swobodnej rozmowy i wymiany poglądów.

Zlotu nie mogli się doczekac wszyscy, zobaczcie dlaczego! Postaramy się, aby spotkanie blogowe było co roku, więc w kręgle, będziemy mieli szansę na rewanż. Zdjęcia możecie zobaczyć tutaj

komentarze (35)

Rozpoczęło się zgrupowanie naszej piłkarskiej reprezentacji. Jedno z dłuższych, będzie trwało aż do 10 czerwca, czyli do meczu z Hiszpanią. A po drodze jeszcze dwa spotkania, z Finlandią i Serbią. Na zgrupowaniu byliśmy jedyną ekipą, która mogła zobaczyć jak wygląda zgrupowanie "od kuchni". Byliśmy na treningu i rozruchu drużyny. Podglądaliśmy też sesję zdjęciową.

Na zgrupowaniu trener Smuda nie odpuszcza piłkarzom. Mam więc nadzieje, że wynik z Finlandią będzie korzystny. Zwłaszcza, że białoczerwonych będą dziś wyprowadzać na murawę ich następcy, uczestnicy rozgrywek Orange Cup. A wy jak typujecie?

komentarze (2)

Miesiąc temu zachęcałem Was do wzięcia udziału w konkursie Grasz o staż. Wczoraj natomiast wyłoniono zwycięzców w autorskim konkursie Grupy TP dla studentów – Twoja Perspektywa. To program dla studentów i absolwentów kierunków technicznych i ekonomicznych, którzy są zainteresowani pracą w branży telekomunikacyjnej. Finaliści otrzymują nagrody pieniężne i płatne praktyki w GTP (a w perspektywie pracę). Jest więc o co walczyć. Konkurs jest wieloetapowy i rozgrywany trzech dziedzinach: telekomunikacja, informatyka oraz marketing i zarządzanie.

W tym roku do konkursu przystąpiło 1300 studentów ze 160 uczelni (dla porównania w ub. roku - 638 uczestników z 60 uczelni). Do finału dotarło 9 osób. Laureatem został Michał Andrzejewski, student II roku Politechniki Warszawskiej na wydziale elektroniki i technik informacyjnych. - Zadania testowe dotyczyły programowania, sieci czy rozwoju aplikacji. W półfinale wymagano szybkiej implementacji przedstawionego programu, trzeba było zapoznać się z dużą ilością dokumentacji i sprawnie poradzić sobie z zakodowaniem programu. Podczas finału prezentowaliśmy przed komisją nasze rozwiązania – opowiada Michał.

Michał otrzymał również 10 tys. zł! Na co je przeznaczy? – Jestem pilotem szybowców i biorę udział w zawodach. Niestety to sport, który wymaga dużych nakładów finansowych. Dzięki tej nagrodzie będę mógł trenować i latać podczas wakacji. Mam też nadzieję, że Grupa TP podejdzie elastycznie i praktyki nie będę musiał odbywać w wakacje ; )

komentarze (1)

Z wielką wodą walczymy już od ponad tygodnia. Na zalanych obszarach najważniejsze są oczywiście działania służb ratowniczych. Powódź to jednak nie tylko walka o ludzkie życie czy uszczelnianie wałów. Bardzo ważne jest też zapewnienie ludziom łączności. Służby techniczne TP i Orange cały czas starają się naprawiać sieć, którą woda w wielu miejscach uszkodziła. Tak było choćby w rejonie Wieliczki, gdzie Raba wystąpiła z brzegów i zniszczyła linię przecinającą nurt rzeki. W okolicach Krakowa (18.05) nie działało 4 tys. telefonów. Były też problemy z działaniem sieci komórkowych. Na Dolnym Śląsku (24.05) było około 3 tys. uszkodzeń, w tym 1 tys. w samym Wrocławiu, w obrębie zalanego Kozanowa. W tym samym czasie w woj. śląskim, łódzkim i opolskim w sumie około 13,5 tys. osób nie miało łączności telefonicznej. Woda podmyła w wielu miejscach słupy telekomunikacyjne, pozrywała kable magistralne i zalała szafy kablowe.

 

By w czasie potrzebnym na niezbędne naprawy zapewnić ludziom łączność TP rozpoczęła akcję montowania automatów telefonicznych, z których można dzwonić bezpłatnie. Do takich automatów można się też dodzwonić. Są one instalowane tam, gdzie jest najwięcej ewakuowanych powodzian, a także w miejscach najbardziej dotkniętych klęską. Automaty będą dostępne do czasu, aż sytuacja się ustabilizuje. 

komentarze (1)

Przeczytałem właśnie o interesujących badaniach przeprowadzonych w USA na Uniwersytecie Maryland. Grupa studentów przez 24 godziny całkowicie odseparowała się od wszelkich środków przekazu (telewizja, radio, internet, telefon). Jak się później okazało ich stan po eksperymencie (niepokój, odosobnienie, nerwowość) był podobny jak narkomanów na odwyku.

Postanowiłem sprawdzić, czy i ja dam radę wytrzymać. Bez telewizji i radia się obejdę. Ale czy bez telefonu i Internetu? Bardzo w to wątpię. Spróbuję jednak w najbliższą niedzielę. Postaram się namówić jeszcze kogoś z redakcji. A może ktoś z Was spróbuje razem ze mną? W poniedziałek opiszę swoje wrażenia. Trzymajcie za mnie kciuki :) Enter

komentarze (10)

Właśnie wyczytałem, że na rynek ma powrócić Amiga, która zniknęła 16 lat temu! Choć był to komputer, z rewelacyjnym na ówczesne czasy systemem operacyjnym bijącym na głowę królujące wtedy DOS, to jednak został zapamiętany głównie jako konsola do gier. Dlaczego tak zapadła w pamięć? Moim dlatego, że gry w większości były planowane dla dwóch lub więcej graczy. To były prawdziwe spotkania towarzyskie, podczas których nie tylko się grało, ale przede wszystkim rozmawiano, żartowano.

Świetnie trafiła w to jedna z reklam Amigi.


http://www.youtube.com/watch?v=iUKKLzD4Pto

Przez North&South, Dyna Blaster, GoldenAxe, Sensible Soccer o mało co nie zawaliłem próbnej matury, bo zamiast się uczyć u kumpla, odpalaliśmy Amigę (ja miałem C64). Wiem, że teraz w czasach Internetu boom przeżywają gry MMO – np. World of Warcraft ma miliony fanów na całym świecie. Ja jednak podtrzymuję swoją opinię, że wirtualny kontakt choć przyśpiesza i ułatwia sprawy, nie zastąpi jednak bezpośredniego. A co wy sądzicie na ten temat? I jakie były wasze ulubione gry : )

komentarze (7)

Najbliższe dni żałoby narodowej to czas zadumy. Każdy z nas przeżywa ją w swój własny, indywidualny sposób. Dlatego w tym okresie postanowiliśmy milczeć, słowa są w tej sytuacji zbyt małe. To nasz sposób oddania hołdu wszystkim ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem.

komentarze (1)
nowe media , wpisów: 17
marketing , wpisów: 11
muzyka , wpisów: 1
sponsoring , wpisów: 9
internet , wpisów: 7
kultura , wpisów: 20
ludzie Orange-TP , wpisów: 30
podróże , wpisów: 2
telekomunikacja , wpisów: 18
odpowiedzialność , wpisów: 46
wydarzenia , wpisów: 39
nauka , wpisów: 1

tagi

rss

ostatnie komentarze

statystyki

Razem 1015 komentarzy w 201 wpisach

serwisy TP

polecane strony

zespół

Kasia Barys

Z wykształcenia jestem polonistką i marketingowcem. Zanim moje drogi zawodowe zaprowadziły mnie do...

Tomasz Sulewski

Choć z zamiłowania i wykształcenia jestem historykiem, lubię też nowoczesne technologie. W Grupie...

Monika Kulik

Moje doświadczanie zawodowe związane jest głównie z działaniami społecznymi. Pracę zaczynałam w...

Bartłomiej Roch Remisko

Jako ekspert ds. Odpowiedzialności Biznesu w Grupie TP zajmuję się także kwestiami związanymi z...

Tomek i Marek

Statystycznie mamy teraz 33 lata, ważymy 88 kg (obecnie :) i mamy 181 cm wzrostu (to się raczej nie...

Marek Wajda

Jestem dziennikarzem – kiedyś mediów zewnętrznych, teraz wewnętrznych. Zajmuję się komunikacją i PR....

Rysiek Kamiński

Zaczynam dzień od lektury gazet i sprawdzenia szumu informacyjnego. Na szczęście, od zawsze to część...

więcej

iPhone 4, czyli showtime w Polsce

27.08.2010

Jeśli wszystko poszło...

Alfa Romeo za hasło

25.08.2010

Promocja Orange Freedom

22.08.2010

Od poniedziałku ruszamy z...

Silnikowa opera

23.08.2010

W piątek nie...

Za mały i za słaby góral

23.08.2010

Za mały i za słaby: tak...

A to się zdziwiłem

20.08.2010

Powrót z wakacji...

Tips & Tricks - iPhone

02.09.2010

W piątek 29 sierpnia do...

Jak poprawić odbiór sygnału sieci mobilnej?

27.08.2010

Użytkownicy mobilnych...

Naviguj z Orange!

24.08.2010

Dzięki Orange...

newsletter

captcha

kalendarium