blog Orange - TP

o ludziach, Orange, TP, telekomunikacji i …

nowe media , wpisów: 17
marketing , wpisów: 11
muzyka , wpisów: 1
sponsoring , wpisów: 9
internet , wpisów: 7
kultura , wpisów: 20
ludzie Orange-TP , wpisów: 30
podróże , wpisów: 2
telekomunikacja , wpisów: 18
odpowiedzialność , wpisów: 46
wydarzenia , wpisów: 39
nauka , wpisów: 1

Wczoraj świetnie się bawiłem na pierwszym w historii Grupy TP koncercie charytatywnym w ramach pomocy koleżeńskiej. Podczas koncertu, który prowadził Jarek Kończak z bloga sportowego, wystąpił zespół Maraton z Częstochowy (o którym wkrótce Wam napiszemy) wykonujący rockowe standardy, Lidia Kwinta z recitalem dawnych polskich przebojów oraz znani Wam już: gitarowy duet Letters From Silence oraz Skowik - Piotr Skowroński, nasz Elvis, który zresztą był pomysłodawcą koncertu.


Całe wydarzenie było zorganizowane przez dwa programy realizowane w naszej firmie: Orange Passion promujący wśród pracowników działania sponsoringowe Grupy TP w obszarze muzyki, sportu i filmu (np. Orange Warsaw Festiwal czy Orange Kino Letnie oraz Orange Community wspierający działania realizowane przez pracowników o charakterze społecznym i wolontariackim (pisaliśmy o tym m.in. tu i tu).
Wykonawcy wystąpili charytatywnie (również wspierająca nas agencja oraz fotograf) bo i cel był szczytny. Zbieraliśmy pieniążki na dzieci naszych pracowników, którzy zostali poszkodowani przez ostatnie powodzie. Przeprowadziliśmy również licytację sportowych gadżetów przy współpracy z Marketplanet. Łącznie udało nam się zebrać w Warszawie blisko 7 tys zł! Ciągle jeszcze trwa liczenie w regionach. Za zebrane fundusze kupimy dla dzieci wyprawki do szkoły, która tuż, tuż.

komentarze (4)

Nie wszystkie dzieci wyjeżdżają na wakacje. Te, które zostają nie mogę jednak narzekać na brak atrakcji. Także Grupa TP wspiera akcje „Lato w mieście”. Grupy ze szkół i ognisk młodzieżowych odwiedzają Ogrody Innowacji poznając innowacyjne usługi telekomunikacyjne (np. Augmented Reality, b-link).
Dzieci uczą się również kreatywnego myślenia (tak, można się tego nauczyć, nie trzeba się z tym urodzić!) prowadzony techniką kapeluszy de Bono. Pracują też nad projektem swojego wymarzonego telefonu. Dla dziewczyn najważniejsze jest by miał schowki na kosmetyki, a dla chłopców - wyposażenie w lasery i rakiety ;)


Zarówno prezentacje usług jak i warsztat prowadzą wolontariusze. Przed nami ostatnie dwa takie spotkania. W tegorocznych weźmie udział łącznie ponad 200 dzieci. Jak dotąd projekt cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem, a dzieci jak i opiekunowie już pytają o możliwość kolejnych odwiedzin w Ogrodach Innowacji.

komentarze (1)

Radio potrzebowało 38 lat, aby zdobyć  50 mln słuchaczy, telewizja 13, Internet tylko  4, a facebook w ciągu 9 miesięcy zyskał 100 milionów użytkowników.  To pokazuje, jak wielka siła rażenia tkwi w nowych mediach elektronicznych.

Internet może być naszym wielkim sprzymierzeńcem, o  ile docenimy jego siłę i nauczymy się ją wykorzystywać.  W sieci  można zrobić wiele dla innych. Tak robią cyfrowi aktywiści.  Wykorzystują portale społecznościowe (68%), blogi (24%), maile (9%) czy smsy (6%) do realizacji projektów społecznych.

W sieci możemy włączyć się w walkę o prawa człowieka -http://hub.witness.org/, zaangażować się w działania na rzecz środowiska z Greenpeace, czy poprzez mikopożyczki na portalu www.kiva.org pomóc w rozwoju drobnej przedsiębiorczości w biedniejszych regionach świata, a także dołączyć do młodych ludzi zmieniających świat na www.tigweb.org.

Możemy też przyłączyć się do ponad 1300 przyjaciół peopleprojects Orange i wspólnie zrobić coś dla innych. Razem w sieci możemy wiecej.

 

komentarze (2)

Czy wiecie jaka jest najczęstsza wada wrodzona u dzieci? Okazuje się, że wada słuchu. Aż dwoje dzieci na każdy 1000 rodzi się w świecie ciszy. Na szczęście zaraz po urodzeniu w Polsce robi się niemowlakom przesiewowe badanie słuchu i rodzice od razu mogą się dowiedzieć, że ich maluszek ma wadę słuchu.

Co zrobić z taką wiedzą? To nie musi być wyrok skazujący dziecko na życie w świecie bez dźwięków i gorszy rozwój. Współczesna medycyna oferuje pomoc – aparaty słuchowe czy implanty. Najważniejsze jednak jest, aby zacząć pracować z dzieckiem jak najwcześniej. Rehabilitacja przed 6 miesiącem życia daje szansę na całkowicie prawidłowy rozwój.

Pewnie nie wiedziałabym o tym, gdyby nie spotkanie, w jakim miałam okazję uczestniczyć w ubiegłym tygodniu. Wraz z dziennikarzami odwiedziliśmy ośrodek w Serocku, gdzie w ramach programu „Dźwięki Marzeń” Fundacji Orange na turnusach rehabilitacyjnych przebywają rodzice z dziećmi z wadą słuchu.

Fundacja Orange organizuje turnusy rehabilitacyjne już od 5 lat. Są one częścią programu rehabilitacji małych dzieci z wadą słuchu „Dźwięki Marzeń”. Program obejmuje także 18 banków aparatów słuchowych, gdzie bezpłatnie można wypożyczyć dla dziecka aparat słuchowy, domową rehabilitację dzieci, a także podnoszenie poziomu wiedzy rehabilitantów i rodziców na temat metod pracy z małym dzieckiem. Ale najlepiej zobaczcie relację z tego spotkania.

komentarze (3)

Zwykle, gdy mówimy o integracji w firmie na myśl przychodzą nam wyjazdy, podczas których, pod okiem firmy szkoleniowej trzeba wykonywać mniej lub bardziej dziwne zadania – rozwiązywać zagadki, wykazać się zręcznością, czy biegać po lesie. Tymczasem okazuje się, że jest też inny sposób na budowanie dobrego zespołu – wolontariat. Realizacja projektu wolontariackiego o wiele lepiej łączy niż tradycyjny wyjazd integracyjny, na którym wypełnia się fikcyjne zadania i zdobywa punkty. Tu realizuje się prawdziwe cele, widzi wymierne efekty, a wszystkiemu towarzyszą pozytywne emocje.

W sobotę 17 lipca miałam okazję organizować taki projekt dla Departamentu Rozwoju Systemów Integracji Aplikacji i Departamentu Rozwoju Systemów Obsługi Klienta Grupy TP a także współpracowników. W Ośrodku Wsparcia Dziecka i Rodziny „Koło” , który wspieramy już od kilku lat tym razem pomalowaliśmy 10 pomieszczeń – sypialnie dzieci, pokój do nauki, świetlicę. Co ważne, do wspólnej pracy zaprosiliśmy rodziny pracowników, a także wychowanków Ośrodka.

 

Praca w upale nie była lekka, ale poczucie satysfakcji wynagradzało chyba poniesiony trud. Po wakacjach dzieci wrócą do nowych i kolorowych pokoi, a my wiemy, że nasz czas nie został zmarnowany. Myślę, że spotkamy się w tym miejscu jeszcze nie jeden raz….


 

komentarze (1)

Wakacje to też dobry czas na naukę …. zasad bezpieczeństwa w sieci. Ale zamiast do ławek szkolnych zapraszamy najmłodszych na letnie pikniki z cyklu  „Sieciaki na Wakacjach”, które odbywają się w popularnych miejscowościach wypoczynkowych. Podczas imprez organizowane są m.in. koncerty, projekcje filmów, prezentacje multimedialne oraz konkursy z nagrodami. Dzieci korzystają z mobilnej kawiarenki internetowej. Program pikników oparty jest o fabułę i materiały wypracowane w ramach projektu Sieciaki.pl.

Od 2006 roku w 17 wakacyjnych sieciakowych imprezach więło udział ponad 8 tysięcy dzieci. Akcja organizowana jest przez Fundację Dzieci Niczyje we współpracy z Fundacją Orange oraz władzami odwiedzanych miejscowości.

Nasza tegoroczna trasa to:
20 lipca - Jastrzębia Góra (plac przy Promenadzie Światowida, godz. 14-18),
21 lipca - Jarosławiec, Punkt Informacji Turystycznej, ul. Nadmorska 30 (godz. 14-18)
22 lipca - Mielno, deptak przy ul. Kościuszki (godz. 14-18)
23 lipca - Międzyzdroje, Skwer Rekraacyjny, Promenada Gwiazd (godz. 14-18)
17-18 sierpnia - Kraków, Błonia, Jubileuszowy Zlot Harcerstwa Polskiego (godz. 12-16)
20 sierpnia - Warszawa, Agrykola (godz. 11-17).


A jeśli się boicie, że będzie nudno - zobaczcie na YouTube relacje z poprzednich akcji.

komentarze (7)

Raportowanie Społecznej Odpowiedzialności Biznesu (CSR) nie jest w Polsce zbyt popularne. Zamiast tego, firmy starają się w mediach „sprzedawać” swoje akcje społeczne, działania filantropijne czy marketing zaangażowany społecznie (CRM) jako swój CSR. Jednocześnie nie widzą potrzeby opracowywania raportów CSR, gdzie przedstawione byłyby działania firmy w kontekście jej strategii, ewolucji w czasie i ich konkretne efekty oraz relacje firmy z pracownikami, klientami, dostawcami, otoczeniem społecznym i środowiskiem naturalnym.

W 2006 TP była pionierem w opracowaniu raportu wg. międzynarodowych standardów GRI. Obecnie jako członek światowej Grupy France Telecom co roku współuczestniczymy w opracowywaniu kompleksowego raportu opisującego za pomocą konkretnych mierników biznesową odpowiedzialność naszej Grupy. Wyniki takiego raportu za każdym razem są audytowane (w tym roku sprawdzała nas firma Deloitte). Co ciekawe, raporty CSR coraz częściej są częścią rocznego raportu finansowego przedsiębiorstw co dobitnie świadczy o biznesowym wymiarze CSR.

Poza publikacją corocznego raportu CSR jesteśmy jedną z 16 polskich firm notowanych na warszawskiej GPW w Respect Index, a także członkiem Global Compact. Obydwie inicjatywy wiążą się również z corocznym zbieraniem danych oraz ich niezależną weryfikacją. Jak pewnie się domyślacie nie należy to do naszych ulubionych zajęć korporacyjnych:). 

 

 

komentarze (3)

Karol Mituta, ekspert IT z Orange Labs jako wolontariusz wyjechał 5 lipca do Nairobi w Kenii, gdzie przez 3 miesiące będzie w slumsach uczył przedstawicieli lokalnych organizacji pozarządowych i dzieci korzystania z komputerów i internetu. Udało mi się porozmawiać z nim tuż przed wyjazdem.

Jak zaczęła się twoja przygoda z Afryką?

Zacząłem od uczestnictwa w wolontariacie misyjnym Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego. Brałem udział w spotkaniach, na których poznawaliśmy różne kultury, wolontariat misyjny, przechodziliśmy szkolenia i poznawaliśmy kraje Afryki, Ameryki Łacińskiej i Azji. W tym czasie prowadziłem również lokalną działalność wolontariacką – pomagałem np. w organizacji miesięcznego pobytu dzieci ulicy
z Ugandy w Polsce.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Jak to się stało, że jedziesz do Kenii?

Przez przypadek, mój kolega przesłał mi e-mail z informacją, że Fundacja Ekonomiczna Polska - Afryka Wschodnia poszukuje wolontariusza z doświadczeniem informatycznym. Wysłałem CV i list motywacyjny. Umówiliśmy się na jedno, potem na drugie spotkanie i postanowiliśmy, że będziemy współpracować. Razem doprecyzowaliśmy projekt i wystąpiliśmy o dofinansowanie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Otrzymaliśmy grant. Potem tylko bilet, szczepionki, szkolenia, przygotowanie materiałów i już 5-go lipca wylot do Nairobi.

Co będziesz tam robił?

Będę pracował dwóch slumsach: Kibera i Kwawangware - prowadził serię szkoleń informatycznych dla różnych grup wiekowych, począwszy od dzieci (nauka podstaw obsługi komputera), poprzez młodzież zaangażowaną społecznie (nauka korzystania z programów z pakietu Office, wykorzystywania zasobów Internetu, tworzenie prostych stron internetowych), aż do liderów społecznych (wykorzystanie zasobów Internetu, sposoby komunikacji, edukacji i reklamy projektów i inicjatyw społecznych poprzez Internet). Dodatkowo będę się zajmował zbieraniem wymagań i opracowaniem koncepcji platformy internetowej dla edukacji, komunikacji i promocji inicjatyw lokalnych w slumsach Nairobi.

Życzymy powodzenia i czekamy na relację z Kenii.

komentarze (11)

Niedawno miałam okazję uczestniczyć w corocznym spotkaniu  zespołów CSR-owych i Fundacji Orange z całego świata. Mieszanka krajów, projektów pod jedną pomarańczową marką. Niby mówimy tym samym językiem społecznej odpowiedzialności, projektów społecznych czy edukacyjnych, ale każdy z nas rozumie je inaczej. W Nigerze najważniejsza w tej chwili jest pomoc w zapewnieniu żywności, w Kenii czy Ugandzie  problemem jest dostęp do edukacji czy służby zdrowia. Dla nas ważne jest bezpieczeństwo dzieci w Interencie czy pomoc chorym dzieciom w kontakcie z bliskimi.


Każde z 32 miejsc, w których działa Orange stawia przed firmą nie tylko inne wyzwania biznesowe, ale też społeczne.  Dobrze, jeśli firma może im sprostać nie tylko poprzez dotacje finansowe, ale także poprzez sposób prowadzenia biznesu. W Senegalu na dachach szkoły, którą zbudował Orange zamontowano baterie słoneczne, które zasilają stacje przekaźnikowe, ale służą też lokalnej społeczności.  I chyba o to chodzi w społecznej odpowiedzialności firmy – korzyści ze współpracy ma mieć każda ze stron.

Zobaczcie, jak rozumiemy społeczną odpowiedzialność Orange:

komentarze (4)

Fundacja Przystanek Twórczość wpadła na fajny pomysł stworzenia Akademii Animacji. Zrobili to z myślą o młodzieży z małych miast i wsi, która chce kreować wydarzenia kulturalne w swojej miejscowości, takie jak: przegląd filmów, wernisaż fotografii, happening, zaproszenie ciekawych artystów. Młodzi ludzie często nie wiedzą, od czego zacząć, zastanawiają się: kto może im pomóc? gdzie szukać na to pieniędzy?  jak napisać wniosek? jak zrealizować projekt? Dlatego w ramach Akademii, prowadzone były warsztaty „Fabryka inicjatyw”, podczas których młodzież była inspirowana do aktywności twórczej, definiowania swoich potrzeb, realizowania własnych pomysłów metodą projektu. Młodzież otrzymała wsparcie merytoryczne, finansowe i konsultacje z lokalnymi animatorami kultury. Podczas Akademii Animacji dofinansowano 6 projektów młodzieżowych z Olecka i okolic. Dokumentowano historię Olecka, poznawano historię pradziadków, przeprowadzono warsztat plastyczny, powstał festiwal filmowy i kabaret.
Efekty działań oleckiej młodzieży możecie zobaczyć na specjalnej stronie stworzonej właśnie na potrzeby projektu: www.akademiaanimacji.pl/  Znajdziecie tam też blog, gdzie uczestnicy projektu na gorąco opisywali swoje wrażenia.



Całość przedsięwzięcia zorganizowano dzięki grantom przyznanym przez Fundację Orange w ramach programu Akademia Orange. Edukacja poprzez gry miejskie, hip hopowe warsztaty akustyczne, streetartowe rewitalizacje osiedli – to tylko niektóre z pomysłów nagrodzonych w pierwszej edycji tego programu. Wczoraj uroczyście go podsumowano. Do I edycji programu zgłoszono 621 projektów. Kapituła premiowała te, które w kreatywny sposób uczą dzieci i młodzież umiejętności społecznych oraz pomagają w przeciwdziałaniu wykluczeniom. Istotnym kryterium było również nawiązanie partnerstwa z inną organizacją oraz zastosowanie nowoczesnych technologii w proponowanych działaniach. Łącznie wybrano 38 projektów w całym kraju. Opisy wszystkich projektów znajdują się na stronie www.akademiaorange.pl.

wyraź swoją opinię jako pierwszy

Jeżeli dojeżdżacie do pracy samochodem lub korzystacie z komunikacji miejskiej doskonale wiecie, jak jest to uciążliwe: godziny spędzone w kilometrowych korkach, spóźnione autobusy i tramwaje. Chyba nikt tego nie lubi... Są jednak tacy, którzy znaleźli sposób na codzienne bolączki i przesiedli się na rowery. Gazeta Wyborcza zachęcała w maju by do pracy dojeżdżać rowerem. Finał akcji nastąpił w ub. piątek. Nasza firma na szczęście jest przyjazna dla rowerzystów. Specjalnie dla maniaków dwóch kółek w wybranych 17 lokalizacjach w całej Polsce zostały zamontowane stojaki na rowery. Administracja zachęca pracowników do zgłaszania takiej potrzeby i w ramach możliwości będą tworzone kolejne parkingi dla rowerzystów. W niektórych budynkach udało się również zapewnić prysznice. Kto dojeżdża do pracy w lecie, ten wie jak bardzo jest to potrzebne, zwłaszcza, gdy mamy później biznesowe spotkania : )

Lucyna i Ola (fot. P. Orzechowski) 

Jedną z osób, która od początku kwietnia konsekwentnie, mimo deszczu i raczej nieprzyjaznej pogody, dojezdża do pracy jest Lucyna z biura prasowego. Droga zajmuje jej ok. 30 min. „Bardzo lubię jeździć na rowerze i mam dosyć blisko do pracy, a po drodze piękną okolicę - Mokotów, co mnie dodatkowo motywuje. Poza tym, w tym roku nasza firma zorganizowała dodatkowe stojaki na rowery i prysznice, co też zachęca. Korzystanie z komunikacji miejskiej jest uciążliwe i jeżeli muszę na tak krótkiej trasie (ok. 6 przystanków) przynajmniej raz się przesiadać to zdecydowanie wolę rower” – mówi Lucyna. Jak wiele osób dojeżdża do pracy? „Spotykam coraz więcej osób, które dojeżdżają do pracy rowerem. W ubiegłym roku zdarzało się to sporadycznie, ale teraz sporo kolegów przesiadło się na rowery. Są tacy, którzy narzekają, że nie ma ścieżek i że jazda po Warszawie jest niebezpieczna. Cóż, jak ktoś nie chce przesiąść się na rower, to każdy powód jest dobry. Ja jednak sprawdziłam i wiem, że Warszawa staje się przyjazna rowerzystom i to mi się podoba!” – dodaje.

A Wy jak dojeżdżacie do pracy i jak to wygląda w Waszych firmach?

komentarze (6)

Na pewno pamiętacie kampanię społeczną Fundacji Dzieci Niczyje „Nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie” z 2004 roku. 12 - letnia Ania szukając w internecie przyjaciół trafia na dorosłego mężczyznę podającego się za jej rówieśnika. Ta kampania zwróciła uwagę na problem pedofilii w sieci, a wielu rodziców powstrzymała przed zakupem internetu. Teraz ci bohaterowie wracają w nowej odsłonie w kampanii „Każdy ruch w Internecie zostawia ślad”. Problem ten sam, ale zmieniło się prawo.

 


Od dziś nawet samo nawiązywanie w Internecie kontaktów z dzieckiem, aby umawiać się na spotkanie w celu wykorzystania seksualnego (grooming), jest przestępstwem. Zgodnie z nowymi przepisami za próbę uwiedzenia w Internecie osoby poniżej 15. roku życia lub skłaniania jej do udziału w produkcji pornograficznej grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Karą do trzech lat więzienia zagrożone jest nadużycie zaufania lub wykorzystanie niewiedzy dziecka w celach seksualnych.


Według badań, blisko 3/4 spośród najmłodszych internautów otrzymuje w sieci propozycje spotkania w świecie realnym. Ponad 1/4 skorzystała z niej co najmniej raz, zazwyczaj nie informując o tym swoich rodziców. Do Helpline.org.pl, którego konsultanci świadczą pomoc młodym internautom, niemal co trzeci dzień trafia zgłoszenie dotyczące próby uwiedzenia dziecka w internecie. Tym większym sukcesem jest więc wprowadzenie przepisów pozwalających na ściganie i karanie osób, których zamiarem jest wykorzystanie dziecka.

A o tym, jak uczyć dziecko bezpiecznych zachowań w sieci dowiecie się ze strony www.dzieckowsieci.pl lub z naszego przewodnika www.bezpiecznemedia.pl

komentarze (2)

Są wydarzenia, na które czekam cały rok, które dodają mi energii, sprawiają, że zyskuję dystans do spraw mniej ważnych. Jednym z takich wydarzeń jest coroczna Gala Wolontariatu- uroczystość pełna wzruszeń i dobrych emocji. Tak było i w tym roku w Belwederze. Już po raz 9. poznaliśmy podczas Gali laureatów konkursu „Barwy wolontariatu” – niezwykłych ludzi, którzy bezinteresownie poświęcają swój czas dla innych. Spośród ponad 450 zgłoszeń Kapituła Konkursu wybrała 10 finalistów.

W tym roku nagrodę dla najlepszego wolontariusza zdobyła Małgosia Jabłońska wolontariuszka Integrującego Stowarzyszenia Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi z Białegostoku. Małgosia mimo własnej niepełnosprawności zawsze pomaga innym, mniej sprawnym dzieciom. Możecie już ją znać – z „Krótkiego filmu o Małgosi” umieszczonego na YouTube'ie, który nakręciły jej siostry Zosia i Agnieszka Tucholskie, a który zdobył nagrodę w konkursie Filmoteki szkolnej.

Nagroda za drugie miejsce trafiła do Danuty Lech, założycielki Dąbrowskiego Stowarzyszenia Rodzin w Kryzysie, która jest wolontariuszką już 37 lat. A trzecie miejsce zajęli Emilia i Grzegorz Ziółkowscy twórcy Stowarzyszenia Opiekunów Osób Niepełnosprawnych – cafe mama klub w Różanie.

 

 Jak widać wolontariat może mieć różne barwne oblicza.

komentarze (5)

Sytuacje kryzysowe mają to do siebie, że wyzwalają w ludziach ogromne pokłady dobrej woli, chęci pomocy. Zaraz pojawiają się też pytania – kto, co, jak, gdzie, kiedy? I tu rodzi się chaos.
Poszukiwałam przez pewien czas informacji o terenach dotkniętych powodzią, obdzwoniłam kilka centrów kryzysowych – ci tylko zajmowali się pomocą doraźną, ci tylko ochroną wałów, a jeszcze inni ratownictwem. Każdy odpowiadał za swoje, a nie za „wspólne”.

Nic zatem dziwnego, że niedawno Premier zaproponował stworzenie obywatelskiego centrum kryzysowego  – narzędzia pozwalającego organizacjom społeczeństwa obywatelskiego w krytycznej sytuacji, w krótkim czasie mobilizować społeczeństwo, działać w sposób spontaniczny i wolontariacki, a jednocześnie uporządkowany i skuteczny. Takie centrum właśnie powstaje.
Dziś ruszyła strona www.powodz.ngo.pl, której zadaniem jest wymiana informacji pomiędzy osobami i instytucjami poszkodowanymi przez powódź, a tymi, którzy mogą zaoferować im swoją pomoc. Ma być także narzędziem wspierającym i koordynującym działania organizacji pozarządowych na rzecz powodzian. Przy naszej współpracy powstaje też infolinia na potrzeby centrum.


Również w takiej społeczności, jak nasza firma trwa akcja pomocowa. Uruchomiliśmy specjalny portal wewnętrzny na temat pomocy. W 57 punktach w naszych lokalizacjach zbierane są dary dla powodzian, w tym dla kilkunastu naszych kolegów i współpracowników, którzy w powodzi stracili cały dobytek.

Pomoc doraźna to dopiero początek – największe wsparcie potrzebne będzie, gdy woda opadnie.

wyraź swoją opinię jako pierwszy

Zgodnie z obietnicą zapraszam na krótki film z sobotniej imprezy Masa na autyzm.

wyraź swoją opinię jako pierwszy
nowe media , wpisów: 17
marketing , wpisów: 11
muzyka , wpisów: 1
sponsoring , wpisów: 9
internet , wpisów: 7
kultura , wpisów: 20
ludzie Orange-TP , wpisów: 30
podróże , wpisów: 2
telekomunikacja , wpisów: 18
odpowiedzialność , wpisów: 46
wydarzenia , wpisów: 39
nauka , wpisów: 1

tagi

rss

ostatnie komentarze

statystyki

Razem 1015 komentarzy w 201 wpisach

serwisy TP

polecane strony

zespół

Kasia Barys

Z wykształcenia jestem polonistką i marketingowcem. Zanim moje drogi zawodowe zaprowadziły mnie do...

Tomasz Sulewski

Choć z zamiłowania i wykształcenia jestem historykiem, lubię też nowoczesne technologie. W Grupie...

Monika Kulik

Moje doświadczanie zawodowe związane jest głównie z działaniami społecznymi. Pracę zaczynałam w...

Bartłomiej Roch Remisko

Jako ekspert ds. Odpowiedzialności Biznesu w Grupie TP zajmuję się także kwestiami związanymi z...

Tomek i Marek

Statystycznie mamy teraz 33 lata, ważymy 88 kg (obecnie :) i mamy 181 cm wzrostu (to się raczej nie...

Marek Wajda

Jestem dziennikarzem – kiedyś mediów zewnętrznych, teraz wewnętrznych. Zajmuję się komunikacją i PR....

Rysiek Kamiński

Zaczynam dzień od lektury gazet i sprawdzenia szumu informacyjnego. Na szczęście, od zawsze to część...

więcej

iPhone 4, czyli showtime w Polsce

27.08.2010

Jeśli wszystko poszło...

Alfa Romeo za hasło

25.08.2010

Promocja Orange Freedom

22.08.2010

Od poniedziałku ruszamy z...

Silnikowa opera

23.08.2010

W piątek nie...

Za mały i za słaby góral

23.08.2010

Za mały i za słaby: tak...

A to się zdziwiłem

20.08.2010

Powrót z wakacji...

Tips & Tricks - iPhone

02.09.2010

W piątek 29 sierpnia do...

Jak poprawić odbiór sygnału sieci mobilnej?

27.08.2010

Użytkownicy mobilnych...

Naviguj z Orange!

24.08.2010

Dzięki Orange...

newsletter

captcha

kalendarium